Facet to świnia

Leżałyśmy z Patrycją na jednym łóżku, tym samym łamiąc regulamin szpitala, który zabraniał korzystania z łóżka innych pacjentów. Był wieczór, nie było więc zagrożenia, że wściekła oddziałowa nas dorwie i przerwie nam rozmowę.

– Jak to Magda szło – zwróciła się do mnie Patrycja – każdy facet to męska, szowinistyczna świnia?

Nie miałam pojęcia, czy tak to szło. Nie miałam też pojęcia, czy każdy facet to świnia i to dodatkowo szowinistyczna. Obie o facetach wiedziałyśmy tyle, ile w Cosmo przeczytałyśmy, wszak miałyśmy wtedy po 14 lat i właśnie leżałyśmy na łóżku onkologii dziecięcej próbując się wyleczyć z białaczki.

To nie to, że my wierzyłyśmy w ten tekst. Po prostu powtarzałyśmy usłyszany gdzieś slogan, a moja przyjaciółka chciała się upewnić, czy dobrze go zapamiętała. Daleko nam było do przysięgania, że każdy facet to zło wcielone.

Dwa lata później stawiałam swoje pierwsze kroki w relacjach damsko-męskich. Wiecie, ta pierwsza miłość, ponoć najważniejsza i nie do zapomnienia. Wtedy mi się wydawało, że to już na zawsze i na wieczność, że nie jest możliwe byśmy się rozstali. Ta wieczna miłość trwała pół roku, po których dowiedziałam się, że przez większość związku byłam zdradzana i oszukiwana.

Później był M uzależniony od internetu, do tego stopnia, że gadał ze mną na gadu-gadu, siedząc w tym samym pokoju za moimi plecami. Następnie był Kani, który, jak się okazało, miał dziewczynę w innym mieście, był też mamisynek i trzech przemocowców, z czego za jednego wyszłam za mąż.

Mimo tych wszystkich doświadczeń, daleka jestem od stwierdzenia, że każdy facet zdradza, oszukuje, bije i nie umie o siebie zadbać.

Ile razy można usłyszeć, że wszyscy faceci są tacy sami. Zdradził ją facet, to każdy zdradza. Zostawił ją i dziecko, to każdy zostawia. Nie ma dobrych ojców. Rozwiodła się, to każde małżeństwo skazane jest na porażkę. Z facetami nie jest lepiej.  Na mój blog ktoś się dostał po frazie wyszukiwania „każda kobieta to kurwa”. Można też usłyszeć, że każda oczywiście leci na kasę, jest wstrętną materialistką i zostawi Cię dla bogatszego, bo dziewczyna Zenka spod piątki tak zrobiła i teraz Zenek chodzi i rozpowiada, jakie to kobiety są złe – wszystkie bez wyjątku, bo ta jednak okazała się złą.

Fakt, że w naszym życiu pojawili się ludzie, którzy nas skrzywdzili, nie oznacza, że każdy jest taki sam i nie można mu zaufać. Jestem przeciwna patrzeniu na człowieka przez pryzmat innych ludzi. Jestem przeciwna mierzeniu ludzi miarą swojego byłego/byłej. To nie kobiety czy mężczyźni są źli. Zła okazała się tylko ta jedna osoba. To okrutnie niesprawiedliwe skreślać kogoś tylko dlatego, że 10 lat temu mnie ktoś zdradził.

Nie rób tego. Takim patrzeniem krzywdzisz nie tylko tę osobę, ale i siebie, nie dając sobie prawa do przeżycia czegoś fajnego. Może i ten facet okaże się dupkiem, może i dziesiąty się nim okaże, ale wciąż tych dziesięciu nie świadczy o tym, jaki będzie jedenasty.

Gdyby Patrycja dziś spytała mnie, czy każdy facet to męska, szowinistyczna świnia odpowiedziałabym z całą pewnością, że nie.

(Visited 612 times, 1 visits today)
Navigate