Zorganizuj się

Bardzo często spotykam się ze stwierdzeniem, że matka nie ma czasu na przyjemności, zrobienie czegoś tylko dla siebie. Bez względu na to, czy ma jedno dziecko, czy piątkę zawsze jest zarobiona, a wieczorem pada na pysk ze zmęczenia. Nie ukrywam, że jest mi to obce. Od 7 lat jestem mamą, od 4 – mamą dwójki dzieci i jeszcze się nie zdarzyło, bym w ciągu dnia nie znalazła czasu na przyjemności.Sekretem tego wcale nie jest jakaś nadludzka siła, a dobra organizacja czasu. Te wiedzę tajemną przekazała mi mama, która zawsze w ciągu dnia wykonała wszystkie swoje obowiązki, a nawet znalazła czas na drzemkę i serial. Mówimy o kobiecie, która ma czwórkę dzieci, w tym bliźniaki, a więc gwarantuję, że zna się na rzeczy.

Rzecz w tym, że samo posiadanie wiedzy nie wystarczy. Musiałam wypracować sobie jakiś system tej organizacji. Z pomocą przyszedł „MaMy Kalendarz” i wierzę, że Tobie pomoże równie dobrze.

imag1400

Dla mnie absolutną podstawą organizacji czasu jest zapisanie zadań na dany dzień. W tym celu używam tablicy suchościeralnej. W moim przypadku są to nawet te najmniejsze zadania takie jak: powiesić pranie, ugotować obiad, czy wziąć poranne leki. Po każdym wykonanym zadaniu stawiam obok niego krzyżyk. Dzięki temu wiem, co mi jeszcze zostało do zrobienia oraz mogę oszacować, ile mniej więcej czasu na to poświęcę. A jak miło się później patrzy na całą tablicę w krzyżykach! Jednak to od kalendarza zależy, co na tablicy znajdzie się konkretnego dnia. Mogę powiedzieć, że Mamy Kalendarz to moje centrum dowodzenia, bez ktorego dziś nie wyobrażam sobie życia.

Największym plusem Mamy Kalendarza jest podział na poszczególnych członków rodziny. Jest nas w domu czworo i planując dzień musimy uwzględniać plany reszty domowników. Ponieważ wszystko mam w jednym miejscu bardzo czytelnie rozrysowane, bez problemu możemy się do siebie dostosowywać i żadne osobiste plany nie wpływają na zadania innych członków rodziny. Sprawdza się w szczególności, gdy ma się dziecko w wieku szkolnym/przedszkolnym.

Podział na poszczególnych członków rodziny i dni tygodnia jest bardzo czytelny i wygodny
Podział na poszczególnych członków rodziny i dni tygodnia jest bardzo czytelny i wygodny

Czasami najprostsze rozwiązania są najgenialniejsze. W przypadku MaMy Kalendarza jest to przezroczysta nakładka do zadań stałych. Na niej nakleja i zapisuje się powtarzalne elementy każdego tygodnia np. plan lekcji, szkoła językowa, zajęcia szachowe, dyżury w pracy itp. Dzięki temu nie trzeba ich co tydzień wpisywać na nowo.

imag1408

To, co w Mamy Kalendarzu pokocha każde dziecko, to naklejki. Kalendarz zawiera 3 zestawy naklejek: plan lekcji, naklejki motywacyjne oraz oznaczenia wydarzeń. Moje dzieci wprost kochają wklejać sobie uśmiechnięte buźki i puchary za dobre sprawowanie lub naukę nowej umiejętności. Ja natomiast jestem fanką naklejek z oznaczeniami Wielkiej Brytanii, dopiszę godzinę i już wiemy, w który dzień i o ktorej syn ma angielski. Spotkanie z koleżanką? Siłownia? Żaden problem, na wszystko znajdzie się odpowiednia naklejka. Co ważne: dzięki oznaczeniom graficznym rozszyfrować plany na dany dzień potrafi też Młody Młodszy, który jeszcze nie umie czytać.

Kalendarz najlepiej powiesić tak, by każdy mógł do niego sięgnąć i uzupełniać. To w końcu kalendarz rodzinny.
Kalendarz najlepiej powiesić tak, by każdy mógł do niego sięgnąć i uzupełniać. To w końcu kalendarz rodzinny.

Mamy Kalendarz to nie tylko idealny planer tygodnia, ale też świetna zabawa, właśnie dlatego pod każdym względem przewyższa tradycyjne kalendarze. Gwarantuję Ci, że jeśli spróbujesz raz, to się od niego uzależnisz. Wiem co mówię, mam już kolejny.

Jeśli myślisz, że to nie czas na kupowanie kalendarza to się mylisz, bo Mamy Kalendarz to kalendarz szkolny. W nim rok zaczyna się we wrześniu, a wiec spokojnie, jeszcze zdążysz nabyć swój egzemplarz i zaplanować sobie swój wolny czas, ten tylko dla siebie.

Na samym dole każdej strony znajdują się karteczki do oderwania. 4 sa do zapisania, a na jednej w tym roku jest przepis.
Na samym dole każdej strony znajdują się karteczki do oderwania. 4 sa do zapisania, a na jednej w tym roku jest przepis.

W tym roku z pomocą przyszedł też MamyPlaner do torebki. Dla mnie rewelacyjne rozwiązanie, gdyż nie ma dat, ale jest odpowiednio podzielony na dni tygodnia. Dzięki temu świetnie mi posłużył do rozplanowania tygodniowego menu. Od dawna o tym myślałam, ale jakoś nie wiedziałam jak się za to zabrać. W euforii ustaliłam menu od razu na 3 tygodnie. Dzięki temu zaoszczedzę sporo czasu, bo nie będę musiała na szybko wymyślać, co dziś na obiad, a później w pośpiechu biec do sklepu. Zamiast tego będę mogła na przykład odstresować się przy swoich kolorowankach.

imag1421

Uwierz mi, masz dużo wolnego czasu, tylko jeszcze go nie dostrzegasz. Zapanuj nad nim, zorganizuj się, a przeczytanie rozdziału książki przestanie przypominać misssion imposible.

Wiem, że tylko moje zdanie i zachwyty nad tą formą planowania czasu mogą być niewystarczające, dlatego popsrosiłam mamę Wu i Z aby podzieliła się swoim zdaniem na temat MaMy Kalendarza, z którego zaczęła korzystac dopiero w tym roku.

Z dużym zadowoleniem obserwuję, jak moje dzieci (7- i 4-latka) wciągnęły się w planowanie i organizację czasu i naprawdę korzystają z kalendarza. O ile w przypadku młodszej to oczywiście na razie raczej zabawa z naklejkami, to starsza potrafi już sobie sama sprawdzić kiedy mama ma dyżur, a kiedy idziemy na umówioną wizytę do lekarza. Nie sądziłam, że kalendarz może wzbudzić takie zainteresowanie, a okazuje się, że kiedy dzieci mają w nim swoją kolumnę i naklejki do dyspozycji to planowanie i pilnowanie spraw do załatwienia staje się atrakcją samą w sobie, uczy odpowiedzialności i uczula na potrzeby pozostałych członków rodziny. Świetnym pomysłem jest kalendarz dla całej rodziny – żyjemy razem, więc planujemy też razem.

(Visited 2 257 times, 1 visits today)
Navigate