Współpraca

 

Dziewczyna z obrazka istnieje od stycznia 2015 roku. Jest jednym z najlepiej rozwijających się blogów w polskiej blogosferze. Tematy, które porusza to szeroko pojęty lifestyle, jednakże nie ma tu miejsca na pisanie „o wszystkim i o niczym”. To co wyróżnia tego blog na tle innych blogów lifestylwoych to cykl wpisów „Skoro Serce Słyszy”. Jest to cykl o życiu osób niedosłyszących kierowany głównie do osób słyszących. Ideą pwostania cyklu była chęć zmniejszenia barier miedzy społeczeństwem słyszących, a głuchych. Wierzę, że większość problemów, z którymi na co dzień borykają się osoby niedosłyszące można rozwiązać za pomocą życzliwośći ludzkiej i to właśnie próbuje przekazać.

Na blogu znajduje się także zakładka „rodzicielstwo”, w której poruszane są kwestie wychowawcze. Zdystansowane podejście do macierzyństwa i wychowania dzieci doceniło wielu ludzi, którzy regularnie wracają na bloga.

Autorka bloga ma 27 lat, jest mamą dwójki dzieci: 4 latka i 7 latka, nieprzewidywalną żoną, mieszkanką Warszawy, molem książkowym i miłośniczką zakupów przez internet. Jej czytelnicy to przeważnie kobiety w wieku 25-30 lat, głównie z miasta, w większości matki.

Jeśli chcesz coś zareklamować to znajdujesz się w dobrym miejscu. Bez względu na to czy masz już gotową kampanię, chcesz ją stworzyć ze mną, czy też zostawiasz mi wolną rękę, daję Ci gwarancję, że przedstawię Twój produkt, usługę czy też firmę w atrakcyjny sposób.

Ponieważ identyfikuję się z tym co polecam masz pewność, że Twoja marka i produkt są u mnie bezpieczne. Stwiam na wysoką kulturę, a więc możesz być pewny, że nie spotka Cię tu hejt, a nawet „konstruktywna krytyka”.

Zapraszam do współpracy: 

mail

(Visited 228 times, 1 visits today)
  • niematojak kawa

    Po przeczytaniu paru tekstów nasuwa się parę kwestii. Jak czasami dziecko tak daje czadu, że nie wiemy już co zrobić, wychodzimy z siebie, mamy dość, a na dodatek wydaje się, że to celowe. Źe taki mały lub większy ktoś doskonale nas zna i wie co nas złości, wkurza. Wtedy chce się tylko krzyczec.Jakby to był jedyny sposób. I mam wrażenie, że to od dziecka zależy czy w danym momencie chce nas słuchać czy nie. Że na spokojnie to jakby nie ma tego respektu. Ciężka to praca.

Navigate