W Nowy Rok bez fajerwerków

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski ogłosił, że w tym roku na Sylwestra nie będzie pokazu fajerwerków. W ślad za Warszawą do akcji zaczęły dołączać inne miasta. Dla prezydenta Trzaskowskiego wizerunkowo wygląda to dobrze i tylko tyle, bo cała ta akcja jest po prostu pozbawiona sensu.

Nie jestem jakąś wielką fanką fajerwerków. Widziałam ich w życiu wystarczająco dużo. Z trudem, ale potrafię sobie wyobrazić Sylwestra bez nich, bez huku o północy. Dla mnie to tylko rozrywka, dla naszych braci mniejszych ogromny stres; bywa, że zabójczy. Dobro zwierząt i ludzi stawiam wyżej ponad rozrywki, dlatego nie uważam, by świat nie mógł obyć się bez fajerwerków, rzecz w tym, że zlikwidowanie oficjalnego pokazu niczego nie zmienia.

Janusz z Sebixem nadal będą kupować petardy i napierdzielać nimi kilka dni przed i kilka dni po Sylwestrze. Psy nadal będą żyły w stresie, uciekały, nierzadko traciły życie, bo pędząc przed siebie nie zauważą zagrożenia. Brak pokazu fajerwerków w centrum miast Polski tego nie zmieni, nie zmniejszy natężenia huku, nie uratuje zwierząt. NIC SIĘ NIE ZMIENI.

Nie tędy droga. To, co Państwo powinno zrobić w pierwszych krokach, to zakazać puszczania petard osobom prywatnym i skrupulatnie pilnować przestrzegania tego prawa. Nakładać wysokie mandaty na wszystkich, którzy nie dostosowaliby się do nowych przepisów. Samymi pokazami zajmować powinny się wykwalifikowane do tego firmy, a ich usługi nie powinny należeć do tanich. Dopiero po przyzwyczajeniu ludzi do takich przepisów można zrobić krok dalej i zaprzestać oficjalnych pokazów sylwestrowych.

Gdy przedstawiłam swoje zdanie w jakiejś dyskusji na ten temat przeczytałam w odpowiedzi: „cieszmy się z tego, co mamy”. Z tym, że my niczego nie mamy. Nadal będzie huk, nadal będą przestraszone zwierzęta i obudzone noworodki.

Aby zmiany przyniosły korzyści trzeba wprowadzać je mądrze. Ta zamiana przyniesie tylko wizerunkowe korzyści Panu Prezydentowi i złudne nadzieje dla miłośników zwierząt.

(Visited 317 times, 1 visits today)
Navigate