Nienormalny człowiek

Wstyd się przyznać, ale nie bardzo śledzę to, co dzieje się na świecie. Nie sprawdzam serwisów informacyjnych, nie kupuję gazet. Mimo to wszystkie istotne informacje i tak do mnie docieraja, bo – wiecie – mam facebooka. No i tak dotarł do mnie status pewnego coacha, pana od motywacji – Pawła Kubika, który to szkolenia prowadzi w auli pełnej ludzi. Wmawia im, że sukces jest w nich, że moga wszystko, nie ma barier, a później za te truizmy kasuje po tysiac złotych od łebka.

Wrócimy jednak do jego statusu. Pan stwierdził, że Panie sprzątające same sa sobie winne wyzysku, marnych pensji i trudnej sytuacji finansowej. Większość z was pewnie już to widziała, ale kto nie widział, to proszę:

Jestem nienormalna. Przynajmniej tak wynika ze statusu tego Pana. Nie studiowałam prawa. Właściwie to ja nic nie studiowałam. To mnie chyba stawia na pozycji poniżej planktonu.

Szanowny pan coach zapomniał jednak o bardzo ważnej sprawie: Wszyscy jesteśmy na tym świecie potrzebni.

Pan zapomniał, że kancelarię trzeba posprzątać, żeby klientów przyjmować w przyjemnym i czystym miejscu. Sąd trzeba posprzątać. Ulice, po których przejdziemy do sądu, trzeba posprzątać. Od tego nie są mecenasowie, prokuratorzy i sędziowie, a właśnie sprzątaczki.

Idźmy dalej. Mecenas, sędzie, lekarz i prokurator muszą jeść. Ktoś zatem musi najpierw w jakiejś fabryce to jedzenie dla nich stworzyć, ktoś dowieźć do sklepu, ktoś poukładać na półce, a na sam koniec ktoś musi je sprzedać.

Dlatego szacunek należy się każdemu. Każdy zawód jest ważny. Każdy jest potrzebny. Dlatego zanim znów z pogardą spojrzymy na Panią sprzątającą, na kasjerkę w Biedronce, spróbujmy sobie wyobrazić, jak wyglądałby świat z samymi absolwentami prawa. Gwarantuję wam, że nie byłby to dobry świat.

Może piszę o tym trochę za późno, trochę po fakcie, ale nie mogłam nie podjąć tematu. Nic mnie bowiem tak nie denerwuje, jak brak szacunku do innego człowieka, jak pogardzanie ludźmi ze względu na zawód, jaki wykonują oraz brak szacunku do tej ich pracy. Ktoś „ważny” może uważać inaczej, ale dla mnie praca sprzątaczek jest ważna. Dlatego z szacunkiem podchodzę nie tylko do osób, które tę pracę wykonują, ale także do samej ich pracy.

(Visited 510 times, 1 visits today)
  • Jagoda Kroch

    Brawo! Pięknie to ujęłaś. Co więcej – świat doskonale obyłby się bez prawników i coachów zmierzających na myting, a zawalił – bez ludzi produkujących żywność, wywożących śmieci, czy świadczących inne usługi. Pracuję w szkole na stanowisku pedagogicznym, a jednak udało mi się poznać osobiście wiele pań sprzątających i doprawdy… są to normalne kobiety, zadowolone z życia, z problemami, dbające o wygląd i może nie dumne z charakteru swej pracy, ale z jej jakości – i owszem! Podjęły się jej często nie dlatego, że nie wierzą w siebie czy nic innego nie potrafią robić. Praca sprzątaczki jest oferowana najczęściej w godzinach popołudniowo-wieczornych, co umożliwia pogodzenie jej z innymi obowiązkami, ciążącymi na tych osobach w domu, np. z opieką nad niepełnosprawnym dzieckiem czy starszym rodzicem – na zmianę ze współmałżonkiem, który pracuje „na rano”. I tyle.

Navigate