Dajmy dzieciom się nudzić

Nie wiem dlaczego, ale nam, dorosłym, wydaje się, że dzieciom trzeba koniecznie zająć czas. Trzeba im znaleźć zajęcie. W ramach niemal każdej imprezy dziecięcej musi animator, który dziećmi pokieruje, powie im, co mają robić. Rodzice planują dzieciom cały dzień: od zajęć dodatkowych, przez wspólne spędzanie czasu, aż do solowych zabaw. Żeby chociaż spytali to dziecko, na co ma ochotę, ale nie – oni wiedzą lepiej, bo są dorośli. Wymyślają więc, czym dziecko ma się zajmować, a ono oczywiście musi robić, „bo mama tak kazała”.

Żyjemy w przeświadczeniu, że wszystko, co robią nasze dzieci, musi być rozwijające, produktywne, kreatywne. Przez to nie pozwalamy dzieciom po prostu być. Kiedy to nasze dziecko nic nie robi, momentalnie wynajdujemy mu jakieś zajęcie, „bo co tak będzie siedzieć”. Skoro ma czas na siedzenie, to może równie dobrze poświecić go na własny rozwój. Co więcej, nawet gdy pozwolimy dziecku podjąć decyzję o tym, co będzie robić, to kręcimy nosem, bo to takie mało rozwojowe, nieedukacyjne, głupie wręcz, a przecież twojemu dziecku nie wolno bawić się dla samej zabawy. Musi się rozwijać, być ambitne, dlatego przerywasz mu zabawę i zmieniasz zajęcie na inne, według Ciebie lepsze.

Otóż właśnie ten moment, w którym to twoje dziecko siedzi, nudzi się, to moment jego rozwoju. To moment, w którym poznaje siebie. Uczy się podejmować decyzje,  organizować sobie czas. Wtrącając się w to i wciąż mówiąc dziecku, co ma robić, uczymy je, że nie musi myśleć, bo mama i tata wymyślą za niego. To dziecko rośnie i nie zna siebie. Nie wie, co lubi robić. Nie wie nawet, że może coś robić. Nie próbuje decydować o własnym czasie, bo przecież rodzice na pewno i tak uznają, że ten pomysł jest głupi i będą kazali robić co innego.

Jestem często potępiana za to, że nie bawię się ze swoimi dziećmi. Nigdy tego nie robiłam. Otóż moje dzieci dzięki temu potrafią świetnie same się sobą zająć. Nie potrzebują mnie do tego. Nie, to wcale nie tak, że nie proszą o zabawę, bo wiedzą, że im odmówię. Jeśli koniecznie chcą porobić coś ze mną, to bez problemu mnie o tym informują. Nie boją się poprosić mnie o wspólne spędzanie czasu i tak samo nie boją się podejmować własnych decyzji dotyczących ich wolnego czasu.

Dajmy dzieciom się ponudzić! Dajmy dzieciom nic nie robić! Dajmy dzieciom leżeć brzuchem do góry, gapić się w sufit i myśleć o niebieskich migdałach! Dajmy dzieciom być sobą!

 

 

(Visited 475 times, 1 visits today)
Navigate