„Co się mówi?” czyli jak nie uczyć zasad dobrego wychowania

Pewna zagraniczna blogerka, której imienia nie pamiętam, w ramach nauki dobrego wychowania wyrzuciła swoim dzieciom dopiero co kupione lody. Była to kara za to, że dzieci przy odbiorze zamówienia nie powiedziały „dziękuję”. Nie chcę wyjaśniać, dlaczego metoda przyjęta przez blogerkę jest po prostu głupia. Sprawa mnie zainteresowała ze względu na reakcję na naszym podwórku, czyli polskim portalu, na którym o całej sprawie przeczytałam.

Większość komentujących uznała, że wystarczyło do dzieci powiedzieć „co się mówi?” I dzieci by się zreflektowały i powiedziały „dziękuję”. Tylko – czy aby na pewno?

„Co się mówi?” jest równie nieskuteczne co wyrzucanie lodów do śmieci. W większości przypadków rodzic strofuje dziecko słowami „Co się mówi?”, np. gdy wspólnie wchodzą do jakiegoś miejsca, a jednocześnie sam nie mówi nic. Pouczone dziecko mamrocze pod nosem „dzień dobry”, a rodzic ma poczucie spełnienia obowiązku, czyli odrobienia lekcji z nauki dobrego wychowania.

Rzecz w tym, że dzieci uczą się najlepiej przez naśladowanie. Zamiast wywalać lody i strofować dziecko, najlepiej samemu zawsze używać wymaganych zwrotów grzecznościowych. Dlaczego dziecko miałoby dziękować, skoro jego rodzic nie dziękuje? Dlaczego miałoby witać sąsiadów, skoro rodzic tego nie robi?

Zresztą, tu nie chodzi tylko o obcych ludzi, sąsiadów, kasjerki w sklepie. Ważniejsze jest, aby to w domu odzywać się do siebie grzecznie: prosić, dziękować, przepraszać. Czy mówisz do dziecka „poproszę”, czy może krótkie „daj mi’? Czy codziennie mówicie sobie rano „dzień dobry”, a wieczorem „dobranoc”? Czy potrafisz powiedzieć do dziecka „przepraszam”?

Właśnie takie zachowania sprawią, że Twoje dziecko wyrośnie na kulturalnego człowieka. Nie – „co się mówi”. Nie – wyrzucanie lodów. Należy świecić przykładem. Tylko tyle. Aż tyle.

(Visited 2 265 times, 3 visits today)
  • Niby szczegół, ale tak mam wbite takie pytanie, że nie wpadłabym na mądrzejsze rozwiązanie. Dzięki! (Swoich dzieci nie mam, ale i tak warto wiedzieć!)

  • Pau Jag

    ten tekst sprawił, że czuje sie jakas mniej zestresowana. do tej pory pamiętam z dziecinstwa wycedzone „Co sie mowi” i dłoń sciskającą ramię, az do bólu. Teraz w brzuchu mam małego człowieka i mam nadzieje, ze ogarne łepetynę i nigdy nie zrobię czegoś takiego.

    • Po prostu bądź miła to mały człowiek też będzie miły 🙂
      Kiedy wychodzi na świat?

      • Pau Jag

        19 grudnia 🙂 jesli uzurpator zadecyduje, ze wychodzi w terminie 🙂

        • Będziesz miała wesołe święta 🙂

          • Pau Jag

            Mam taką nadzieję 😉

Navigate