Biedny ze śmieci się ucieszy

Odbył się kolejny finał Szlachetnej Paczki. Kolejne rodziny dostały nadzieję na lepsze jutro.

Wczoraj czytałam na fanpage’u Szlachetnej Paczki relację z finału. Różne historie chwytające za serce.  Lubię czytać te historie, dzięki nim doceniam to, co mam sama, czuję się bogata.

Mam takie zboczenie, że czytam komentarze – zawsze. Wczoraj czytałam pod historiami radości obdarowanych osób. Pewien pan praktycznie pod każdą historią zostawił swój komentarz pełen niezadowolenia.

Ten pan był w tym roku darczyńcą i jak to ujął – pierwszy i ostatni raz. Dlaczego? Dlatego, że zły wolontariusz nie chciał przyjąć od niego dobrego łóżka, dla rodziny, którą ów Pan wybrał. Wolontariusz odmówił przyjęcia łóżka, gdyż to DOBRE łóżko miało niezmywalną plamę. Brawa za to dla wolontariusza.

Zacznijmy od tego, że to łóżko wcale nie było dobre. Było zniszczone. Rzeczy dobre nie mają żadnych skaz, dlatego nazywamy je dobrymi. Nie ważne, że wciąż można było z niego korzystać, bo plama w tym nie przeszkadzała, ten Pan chciał dać w prezencie zniszczoną rzecz. Widziałam zdjęcie tego łóżka i mi by było wstyd komukolwiek je proponować. Na samym zdjęciu było widać, że jest stare i zniszczone. Za darmo bym go nie chciała.

Ludzie uważają, że, jeśli ktoś jest biedny, to można mu dać rzeczy stare i zniszczone, byle tylko były mniej zniszczone od tych, które ten ktoś już ma. Takimi argumentami posługiwał się pan od komentarzy. Rodzina, którą wybrał, miała naprawdę zniszczone łóżko z wystającymi sprężynami, darczyńca uznał zatem, że wystarczy, iż da ciut mniej zniszczone i oni się ucieszą. To, że ktoś jest biedny, nie oznacza, że można mu dać śmieci.

Mówimy tu o akcji szczególnej. Szlachetna Paczka to nie jest opieka społeczna. Aby zakwalifikować się do tej akcji nie wystarczy być biednym, trzeba chcieć z tą biedą walczyć, trzeba mieć siłę i odwagę. Szlachetna Paczka to impuls dla tych rodzin, kop motywacyjny. Właśnie dlatego rzeczy, które dostają te rodziny, powinny być ładne i nowe, aby im pokazać, że oni też na to zasługują, że bieda nie czyni z nich gorszych ludzi.

Dawanie rzeczy zniszczonych, w myśl zasady – nie macie nic, to miejcie chociaż zniszczone, byłoby sprzeczne z ideą Paczki. Podkopałoby i tak zachwiane już poczucie wartości tych ludzi.

Ostatnie, co mi przychodzi na myśl to to, że Pan, który chciał zostać darczyńcą, pomylił Szlachetną Paczkę z kontenerem na śmieci. Niech wystawi to łóżko pod śmietnik, znajdzie się ktoś, kto je weźmie.

(Visited 343 times, 1 visits today)
Navigate