W Nowy Rok bez fajerwerków

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski ogłosił, że w tym roku na Sylwestra nie będzie pokazu fajerwerków. W ślad za Warszawą do akcji zaczęły dołączać inne miasta. Dla prezydenta Trzaskowskiego wizerunkowo wygląda to dobrze i tylko tyle, bo cała ta akcja jest po prostu pozbawiona sensu. Nie jestem jakąś wielką fanką fajerwerków. Widziałam ich w życiu wystarczająco dużo. Z trudem, ale potrafię sobie wyobrazić Sylwestra bez nich, bez huku o północy. Dla mnie to tylko rozrywka, dla naszych braci mniejszych ogromny stres; bywa, że zabójczy. Dobro zwierząt i ludzi stawiam wyżej ponad rozrywki, dlatego nie uważam, by świat nie mógł obyć się bez fajerwerków, rzecz w tym, że zlikwidowanie oficjalnego pokazu niczego nie zmienia. Janusz z Sebixem nadal będą kupować petardy i napierdzielać nimi kilka dni przed i kilka dni po Sylwestrze. Psy nadal będą żyły w stresie, uciekały, nierzadko traciły życie, bo pędząc przed siebie nie zauważą zagrożenia. Brak pokazu fajerwerków…

Navigate